Czym jest ciastolina i jakie możliwości daje dziecku?

W dzisiejszych czasach wybór zabawek dla dzieci zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i internetowych np. https://kinderall.de wybór jest ogromny. Półki uginają się od kolorowych, ciekawych produktów, które nie tylko cieszą maluchy, ale również pozytywnie wpływają na ich rozwój.
Masy plastyczne cieszą się coraz większą popularnością wśród najmłodszych. Dostarczają maluchom frajdy i potrafią je zająć na długi czas. Wybór tego typu produktów jest naprawdę spory – od plasteliny, po modelinę kończąc na ciastolinie. O ile plastelinę i modelinę zna praktycznie każdy, ciastolina stosunkowo niedawno zaczęła gościć w rączkach maluchów. Zabawą nią daje dziecku naprawdę wiele korzyści więc warto ją sprezentować brzdącowi.

Wszystko o ciastolinie

Ciastolina tak naprawdę niewiele różni się od plasteliny, Ciastolina jednak nie pozostawia plam oraz nie brudzi. Dodatkowo rozpuszcza się ona w wodzie z mydłem. Nie trzeba jej też rozgrzewać w rękach przed przystąpieniem do zabawy. Ciastolina jest bardziej plastyczna. Trzeba jednak pamiętać o tym, by zawsze z powrotem zamknąć ją w szczelnym opakowaniu – inaczej staje się twarda i po prostu wysycha.

Jak już wcześniej zostało wspomniane, zabawa ciastoliną daje dziecku mnóstwo korzyści. Przede wszystkim maluch ćwiczy swoją koncentrację oraz rozwija wyobraźnię. Tego typu zajęcie to także świetny trening dla motoryki mniejszej brzdąca. Wielu rodziców zastanawia się, w jakim wieku kupić dziecku pierwszą ciastolinę. Obecnie chyba największą popularnością cieszy się ciastolina Play-Doh. Jej producent na każdym zestawie podaje wiek malucha, dla którego przeznaczony jest dany produkt.

Najmłodszym najlepiej sprezentować proste zestawy ciastoliny. Najczęściej nie wymagają one zbyt wielu umiejętności, a mimo to gwarantują świetną zabawę. Można kupić szkrabowi pojedyncze tuby z kolorowymi masami, które wystarczy tylko wycisnąć. Warto również wspomnieć o tym, że ciastolina nie zagraża zdrowiu naszego dziecka, gdyż nie zawiera żadnych toksycznych substancji. Dobrze jednak mieć szkraba na oku, gdy bawi się w małego artystę i bawi się masą plastyczną. Jak wiadomo, brzdące swoje zabawki często poznają zmysłem smaku – lepiej tego uniknąć.